• Carmen Tarcha Gallery

Ahmad Alsoufi | Na granicy światów

Tekst autorstwa Anny Rudnickiej


التشكيلي أحمد الصوفي



Między odległą przeszłością a współczesnością, Bliskim Wschodem a Zachodem, mimezis a jej przeciwstawnością abstrakcją zawiera się cała kwintesencja jego sztuki. Sztuki która niczym pomost łączy i splata te na pozór odmienne elementy w pewną całość – ouvre artysty. Zdecydowanie w jego twórczości współgrają one doskonale, wyrastają ponad wszelkim podziałem.


Między przeszłością a teraźniejszością, Wschodem a Zachodem

Wiele w tym przebłysków inspiracji płynących z zachodniej części świata, które zasymilowane kładą podwaliny pod repertuar stosowanych rozwiązań formalnych. Ale wpływ reminiscencji usankcjonowanych wielowiekową historią i tradycją regionu Syrii jest równie niezaprzeczalny. Część z prac Ahmada Alsoufiego odznacza się pasowym układem kompozycji, co można śmiało postrzegać jako odwołanie do odległych korzeni i tradycji wschodnich. W końcu już w dobie sztuki sumeryjskiej na terenach Żyznego Półksiężyca płaskorzeźby były komponowane w tego typu układach. Podobnie w Egipcie. To zdecydowanie najsilniejszy element przywołujący pamięć o dokonaniach artystycznych wielkich cywilizacji wykształconych w tych rejonach. Resztę artysta przekłada na swoisty język form plastycznych i rozstrzyga według własnych zapatrywań twórczych. W swym ogólnym charakterze są to surrealizujące kompozycje z ograniczoną paletą barwną zawierające studium postaci ludzkiej z elementami animalistyki, odznaczające się pokaźnym ładunkiem ekspresji. Czasami artysta dzieli pole przedstawienia na kwatery dodatkowo wyodrębniające poszczególne ujęcia. Postać ludzka w wersji pełnopostaciowej lub zredukowanej do zaledwie samej głowy wyrażona jest na różne sposoby. W obrazach takich jak „Twarze i marzenia ze wspomnień”, czy „W ukryciu twarzy” uwidaczniają się różnie rozłożone akcenty formalne. W pierwszej z tych realizacji triumfuje linearyzm i płaszczyznowość, forma wydaje się jakby wyciosana z kawałków drewna, silnie uproszczona i odmaterializowana, a jedynie rozkład linii umiejętnie oddaje mimikę twarzy oraz jej charakter zbliżony do ludzkiego. W drugiej liczy się poza, ułożenie ciała skomponowane w relacji chromatycznej czarne-białe co potęguje wrażenie głębi i wywołuje zaskakujące efekty optyczne. Pojawia się motyw szachownicy pogłębiający te odczucia, występujący także w innych realizacjach artysty o zbliżonej dyspozycji kolorystycznej. W ten sposób artysta mami oko widza, wprowadza go w świat iluzji.


Pod wpływem starochrześcijańskiej tradycji Wschodu niektóre prace Alsoufiego zyskały stylistykę miniatur oraz ikon. Artysta nie sili się w nich na uzyskanie przestrzenności, zmniejszając percepcję głębi na rzecz płaskich plam koloru i linearnego rysunku. Sylwetki ludzkie są w nich mocno uproszczone i ograniczone konturem do podstawowych kształtów.


Tak najczęściej syryjski artysta postępuje ze swoimi postaciami. Odstępując od realizmu sylwetkę ludzką kreuje za pomocą kilku kresek oraz plam barwnych, a w tym aspekcie wyraźnie dają się zaobserwować dwie tendencje. Pierwsza w której postać ograniczona jest do widoku samej głowy z utrwalonymi na jej obliczu cechami fizjonomicznymi i śladami ekspresji oraz druga, w której sylwetka pozbawiona jakichkolwiek cech indywidualnych podlega daleko idącym uproszczeniom i abstrakcjonizacji, czy geometryzacji nasuwającej niekiedy bliskie skojarzenia z kubistycznymi eksperymentami nad formą.


Niekiedy zdarza się też tak, że artysta tworzy sceny w których jedynie sugeruje obecność jednostki ludzkiej, gdyż nieznacznie wyłaniające się z tła postacie pozbawione są wyraźnych zarysów, przez co jawią nam się bardziej jako majaki aniżeli istoty fizyczne.


Między mimezis a abstrakcją

Jednocześnie sztukę Ahmada Alsoufiego można podzielić na skłaniającą się ku przedstawieniowości, gdzie formy ulegają daleko posuniętej deformacji i odrealnieniu oraz abstrakcyjną, kiedy to artysta całkowicie zrywa z zasadą mimezis, naśladownictwa natury. Wówczas punkt ciężkości jego działań przekłada się na technikę oraz wyrafinowaną grę barwną dostosowaną do kompozycji wedle założeń twórczych. W tym obszarze część jego realizacji można zaliczyć do malarstwa gestu, gdyż uzyskując fantastyczne zacieki reliefowe zdradza zastosowaną technikę malarską zwaną drippingiem, polegającą na rozchlapywaniu farby na powierzchnię płótna. Tak jak to w latach 40-tych ub. wieku czynili ekspresjoniści abstrakcyjni z Pollockiem na czele.


To znów innym razem jego kompozycje cechują niejednorodne, półprzezroczyste plamy barwne wzajemnie przenikające się i układające w rozmaitych kombinacjach na płaszczyznach malarskich płótna. Albo szeroko kładzione impastami, w śmiałych zestawieniach i kontrastach tak że podkreślają rangę walorów fakturalnych w jego dziełach.


I nawet jeśli artysta całkowicie zaniechuje związków z rzeczywistością to swoje prace opatruje tytułem, uchylającym rąbka tajemnicy w kwestii ich ideowego przeznaczenia. Często poprzez gamę barw i skomplikowany układ linii oraz form nieporównywalnych z niczym innym udaje mu się uzyskać nie tylko ciekawe efekty wizualne, lecz także wykreować jakiś szczególny rodzaj energii, dynamiki potęgującej sugestię ruchu, wprost wydobywającej się z jego płócien.


Stąd wniosek jest prosty, że artysta nawet w obszarze sztuki nieprzedstawieniowej wykazuje bardzo zróżnicowany repertuar stosowanych środków wypowiedzi.

Wielokrotnie jego sztuka zawiesza się gdzieś na pograniczu, między figuratywizmem a abstrakcją. W tym względzie Alsoufi zbliża się do założeń orfizmu, będącego próbą wypracowania kompromisu między jednym a drugim. Taka próba pogodzenia dokonuje się w wielu jego realizacjach, gdzie na pierwszy rzut oka obraz wydaje się w pełni abstrakcyjny, lecz po bliższej jego introspekcji zaczynają wyłaniać się zarysy form znamionujących rzeczywistość, starannie wkomponowane w złożoną substrukturę płaszczyzny obrazu ledwo dają się w niej zauważyć. Kolor silnie zintensyfikowany, zdominował w nich formę bardziej niż kiedykolwiek. A do tego wielokierunkowy rozkład linii sprawia, że poniekąd zostaje ona wchłonięta przez ten układ przypominający multibarwny wir.


Z uwagi na takie podejście twórca wykorzystuje najróżniejsze malarskie pomysły, które nie tylko wzbogacają walory jego kompozycji, lecz także służą wydobyciu realizmu jego wizji. W tym celu stosuje system kluczy lub punktów odniesienia, które umożliwiają widzowi identyfikację postaci czy przedmiotów. Tak więc stopa uświadamia nam obecność człowieka, a otwór w pudle rezonansowym i struny pozwalają nam wychwycić obecność instrumentu muzycznego w takiej kompozycji.


Tak jak potrafi posługiwać się kolorem, równie często potrafi od niego odstąpić. Jego czarno-białe realizacje często składają się z powtarzających się geometrycznych wzorów i abstrakcyjnych kombinacji linii przez co tworzą zaskakujące złudzenia optyczne. Wciągają widza w grę iluzji, pozorują trójwymiarowość płótna, wywołują wrażenie ruchu w tak rozwibrowanym polu widzenia.


Wykształcony na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu w Damaszku Ahmad Alsoufi wykazuje się niesamowitą pomysłowością. Jego sztuka jest polem na którym bezustannie eksperymentuje z formą, farbą, fakturą, kolorem. Do swoich projektów przenosi duchowe i kulturowe szczegóły swojej ojczyzny na równi z tendencjami płynącymi z zachodniego świata sztuki. Lecz nie zatraca się w tym, a tworzy osobistą przestrzeń w której daje wyraz swym najśmielszym koncepcjom. Wyraża przy tym skłonność do formalnej abstrakcji i braku dosłownego przedstawiania. Jego twórczość jest bogata bo obfitująca w pokaźny dorobek, zróżnicowana bo charakteryzująca się niejednolitym językiem artystycznej wypowiedzi. Prezentowane w Carmen Tarcha Gallery5 prace syryjskiego artysty obejmują to szerokie spektrum jego możliwości twórczych.

Anna Rudnicka

Historia Sztuki | Autorka tekstów "Historia sztuki jest kobietą"

36 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie